Zwrot towaru a reklamacja
Robienie zakupów w dużych sklepach sieciowych daje pewne korzyści. Jedną z nich jest możliwość zwrotu towaru w ciągu określonego czasu od dnia zakupu. Takie uprawnienie nie jest jednak normą i nie wszystkie sklepy oferują swoim klientom taką możliwość. Stąd też niekiedy mogą powstać pewne wątpliwości pośród konsumentów. Jak to jest, że w jednym sklepie sprzedawca przyjmie zwrócone buty i odda pieniędzy, a w drugim już nie?
Zobacz: Co zrobić gdy wymiana wadliwego towaru nie jest możliwa?
Zwrot towaru a reklamacja
Wynika to przede wszystkim z tego, że klienci utożsamiają możliwość zwrotu towaru z uprawnieniami reklamacyjnymi. Tymczasem nie jest to porównanie celne. O ile reklamacja to uprawnienie każdego konsumenta, o tyle zwrot towaru takim powszechnym uprawnieniem już nie jest. Reklamacja to uprawnienie na wypadek zaistnienia niezgodności towaru z umową (np. wady). Będzie uwzględniona jeżeli dowiedzione zostanie, że niezgodność ta istniała już z chwilą wydania towaru np. w postaci ukrytej wady.
Zobacz: Czy reklamacja bez gwarancji jest możliwa?
Z kolei zwrot towaru, to tylko taka możliwość, którą oferuje sklep. Uprawnienie to zależy wyłącznie od dobrej woli sprzedawcy. Nie chodzi tutaj o zwrot wadliwego towaru ale takie nieformalne prawo do namysłu. Konsument może spokojnie nabyć produkt mając świadomość, że gdy w domu się rozmyśli, będzie mógł odzyskać pieniądze. Przeważnie jednak sklepy zastrzegają, iż przyjmują zwrot jedynie towaru w nienaruszonym stanie.
Podobne artykuły: | Polecamy: |



